O pierwszej w nocy, ale nie tak znów późno, bo o północy wg czasu zimowego, skończyłam koejne dwa króliki. Stylowe, w bieli z akcentami szarymi. Bardzo eleganckie. Co ja bym dała, żeby robić takie ładne zdjęcia, jakie widuję na innych blogach. Wtedy oddałabym może prawdziwy urok szytych przez siebie zabawek. A tak, musicie mi uwierzyć na słowo, że są piękne ;)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz