Wczoraj skończony i uprany, dziś już cieszy oczy. Składa się z 270 kwadratów, masywny, ciepły pled z akrylu. Kolorowe włóczki z resztek robótek, białą musiałam oczywiście dokupić.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granny squares. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granny squares. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 15 grudnia 2015
sobota, 7 listopada 2015
Kocyk niemowlęcy
Kolejny projekt z cyklu wyrabiania zapasów włóczek zakończony. Nieduży kocyk z bawełny. 80 kafelków. Mięciutki i w energetycznych kolorach, fioletach i żółciach. Idealny dla noworodka :)
środa, 4 listopada 2015
środa, 7 października 2015
środa, 26 sierpnia 2015
sobota, 15 sierpnia 2015
piątek, 13 lutego 2015
wtorek, 30 grudnia 2014
Zimowy pled
Pierwszy post na jego temat pochodzi z 26 lutego 2013r., czyli nie tak znowu dawno :)
Ale skończyłam go, bo miałam już dość przekładania go z miejsca na miejsce i ciągłego odkurzania. Ma 130 kwadratów i poza czarną otoczką naprawdę jest z resztek włóczek, które wygrzebałam w moim przepastnym koszu. Nie jest może gigantem, ale dokładnie mnie okrywa, kiedy czytam w kąciku na kanapie.
Mój zimowy pled :)
Ale skończyłam go, bo miałam już dość przekładania go z miejsca na miejsce i ciągłego odkurzania. Ma 130 kwadratów i poza czarną otoczką naprawdę jest z resztek włóczek, które wygrzebałam w moim przepastnym koszu. Nie jest może gigantem, ale dokładnie mnie okrywa, kiedy czytam w kąciku na kanapie.
Mój zimowy pled :)
poniedziałek, 17 lutego 2014
Bawełniany kocyk marine
To drugi skończony kocyk granny squeres. Został jeszcze jeden, może idąc za ciosem też go dokończę niedługo, kto wie ;)
sobota, 15 lutego 2014
Ciepły pled z akrylu
Taki pled nie jest łatwym przedsięwzięciem. I nie chodzi tu o technikę, a raczej o motywację. Jeśli nie jest to projekt zamówiony przez kogoś, to szybko tracę zapał i pierwotne założenia zwykle biorą w łeb. W efekcie wszystkie zaczęte granny squeres skończyły jako kocyki dla lalek. Z tym jednak było inaczej. Udziergałam go w niecałe dwa tygodnie siedząc z chorymi dziećmi w domu. Pled powstał z kłębków mojej świętej pamięci babci, które znalazłam porządkując jej zbiory włóczek. Jest to niezbyt dobry jakościowo gruby akryl, w dodatku z wielu pozwiązywanych kawałków, ale za to w pięknych pastelowych kolorach. Wprawne oko zauważy, że jasna włóczka to tak naprawdę dwa odcienie, a nawet dwa gatunki przędzy, bo oczywiście jednej było za mało. Ale dzięki temu to prawdziwy babciny kocyk z resztek. I jak się zapewne domyślacie mam do niego bardzo osobisty stosunek. Dlatego nie trafi do nikogo, nawet do lalek moich córek, tylko będzie cieszył moje oczy. Ma 140x150cm, nie jest wielki, ale wystarczający, żeby się nim okryć siedząc z książką na kanapie. A teraz sprawdza się doskonale, bo dzieci sprzedały mi wirusa.
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Kocyk dla lalek
Ten kocyk zaczęłam już bardzo dawno temu, miał być duży, ale straciłam jakoś zapał i zmęczyła mnie różowa kolorystyka. Kurzył się długo, aż natknęłam się na niego na fali noworocznych porządków. Szybko dorobiłam brakujące kafle, żeby zamknąć prostokąt, obrobiłam i kocyk gotowy. Lalki dziewczyn bardzo się ucieszyły ;)
czwartek, 30 maja 2013
Kocyk bawełniany dla chłopca
Prosto spod szydełka kocyk bawełniany o wymiarach 90x120cm. Waży 607g, czyli pochłonął ponad 12 motków bawełny mercyzowanej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































