

A teraz sedno. Tydzień temu kupiłam sobie dwie książki Tone Finnanger, która jest autorką projektu Tildy, czyli królików i innych zabawek, które szyję. No i nie byłabym sobą, gdybym od razu czegoś nowego nie zrobiła. Tak powstał kocur.

Powstało jeszcze kilka truskawek i jeżyna...


... oraz spora gromada królików.


A na koniec akcent z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych :)

c.d.n. ;)
Hmm.. napisałam komentarz parę dni temu i się nie zapisał? :(
OdpowiedzUsuńTo napiszę jeszcze raz :)
Cuda, cuda, a kot wygląda jak Superman, tylko mu kostiumu brakuje :]