
A to wczorajszy chleb z mieszanej mąki wg tego przepisu. Wyszedł doskonały, moja rodzina zjadła cały bochenek na kolację i jeszcze późnym wieczorem piekłam drugi na dziś :)

Jeśli zaś chodzi o moją haftowaną serwetę, to skończyłabym ją w ten weekend gdyby nie zabrakło mi czerwonej i różowej muliny. Zostały mi do wyhaftowania kwiaty i kawałeczek ramki. Obrębiłam także materiał. Ale pokażę już efekt finalny, mam nadzieję w tym tygodniu.
Ale sliczne kaczuszki, a chlebek wyglada bardzo apetycznie ,dawno nie pieklam takiego.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń