niedziela, 29 stycznia 2012

Drzewo - makatka

Mój pierwszy patchworkowy obrazek. Uwielbiam motyw drzew, zwłaszcza pozbawionych listowia. Uszyłam go na zasadzie improwizacji, bez szablonu. Jest mocno niedoskonały technicznie. Ale nie łudzę się, że kiedyś będę precyzyjniej szyła, jestem na to chyba zbyt niecierpliwa.







I jeszcze sobotni wypiek. Dostaliśmy ostatnio w prezencie skrzynkę jabłek, nie mogłam nie zrobić szarlotki. Piekę bardzo dużo ciast, ale szarlotkę robiłam dopiero drugi raz, bo zraziło mnie poprzednie niepowodzenie. Pierwszym razem ciasto namiękło od jabłek i zrobił się zakalec. Tym razem mój jabłecznik wyszedł idealnie.



A na warsztacie mam jeszcze kilka rzeczy...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza