wtorek, 19 lipca 2016

Sypialnia cz.1 - ściana z oknem

To chyba najciekawsze pomieszczenie w naszym domu :) Mała klitka przerobiona z kuchni.
Pisałam już trochę o niej w związku ze ścianą, która oddziela ją od pokoju dziennego.
Po przeprowadzce przemalowaliśmy to pomieszczenie na biało i urządziliśmy w nim pracownię. Stanęło w nim stare narożne biurko, następnie stara sosnowa półka na książki. Zrobiliśmy wielki blat do pracy dla mojego męża na całą szerokość pokoju. W pewnym momencie ja też wróciłam do pracy w domu, zagarnęłam mężowski stół, a mąż dostał nowy większy blat zamiast narożnego biurka. No i wtedy okazało się, że spodziewam się dziecka, ba, dwojga dzieci, więc pracownia została zaanektowana na pokoik maluchów. Kiedy dziewczynki podrosły, oddaliśmy im swój pokój, a klitka stała się naszą nowa sypialnią. Nawet nie została przemalowana. Stopniowo zagraciliśmy ją tak, że stała się pokojem gospodarczym i garderobą.
Ostatecznie do remontu nakłoniła nas zniszczona przez psa wykładzina. 
Efekt przerósł moje oczekiwania :)
Zresztą zobaczcie (nie ma zdjęcia z etapu pracowni):





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza