wtorek, 19 lipca 2016

Pokój starszych dziewczynek

Jak co roku w wakacje korzystając z nieobecności dzieci, odświeżamy nasze mieszkanie. W ubiegłym roku wyremontowaliśmy pokój starszych córek. Tutaj była relacja.
W tym roku wzięliśmy się za pokój młodszych córek, bliźniaczek i naszą sypialnię. Ale zanim pokażę tegoroczne efekty uzupełnię relację z zeszłego roku. Bo ostatnia metamorfoza jest wyjątkowo delikatna. Chciałam Wam pokazać jak zmieniały się pomieszczenia w naszym domu wraz ze zmianami zachodzącymi w naszej rodzinie.
Wg mnie przy kupnie mieszkania warto przewidywać takie sytuacje i wybrać lokal na tyle elastyczny aranżacyjnie, aby wprowadzając zmiany zapewnić optymalną przestrzeń dla rodziny.
Nasze mieszkanie jest oczywiście zbyt małe dla tylu osób, ale małe mieszkanie ma też wielką zaletę, jest mniej do sprzątania. Poza tym upchnięcie licznej rodziny na małej powierzchni budzi niezwykłe pokłady kreatywności ;)

Wracając do pokoju nastolatek :) Od początku ich pokój był pokojem dziecięcym. Po przeprowadzce wyburzyliśmy dwie narożne półki z płyt GK, zamalowaliśmy psychodeliczne kolory na spokojny fiolet i zamieszkała w nim najstarsza córka. Niedługo potem dołączyła do niej młodsza siostra, najpierw z łóżeczkiem niemowlęcym, następnie z większym łóżkiem dziecięcym. Byłam już wówczas w ciąży z bliźniaczkami. Jakiś czas po urodzeniu się najmłodszych córek wymieniliśmy starszym małe łóżka na pełnowymiarowe łóżko piętrowe. To łóżko dwukrotnie zmieniało swoją lokalizację, najpierw stanęło na wprost drzwi, następnie wylądowało w pokoju obok, bo dziewczyny dostały w ubiegłym roku nowe pomalowane na biało. Oczywiście było po drodze wiele drobnych zmian. Pojawiały się kolejno biurka, dodatkowe regały na książki. Ale obecny układ jest zdecydowanie najlepszy, najczystszy i najbardziej funkcjonalny. od ubiegłego roku dziewczyny dostały jeszcze drugą zmianę pościeli i czerwone koce w charakterze narzut. Bardzo lubią swój pokój :)



























Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza