wtorek, 20 grudnia 2011

Zaprzęg św. Mikołaja i pianino

W naszym zaprzęgu jest sześć reniferów.









A wykrój wzięłam z książki, którą dostałam w tym roku w wymianie mikołajkowej. Nic dawno nie sprawiło mi takiej radości :) W tej chwili popijam kawę z nowego kociego kubka.



A dla Ewci o muzycznych zainteresowaniach uszyłam poduchę węża, która ma wiele zastosowań, najlepiej jednak się z nią śpi.

1 komentarz:

  1. Jesteś mistrzem! muzyczna poducha - genialna!!!

    OdpowiedzUsuń