Z jednej strony z brązem...


... z drugiej strony z granatem.


I kolejna poducha gotowa.

A w ramach projektu wykańczania starych włóczek, wydłubałam komplet dla dziewczynki. I wróciły wspomnienia, bo te melanżowe czapeczki to były jedne z pierwszych jakie zrobiłam :)


fajny wzór na poduszce. Mam go gdzieś zapisany na kompie - jedne z wielu, jako "wzór_który_kiedyś_do_czegoś_wykorzystam" ;)
OdpowiedzUsuń