czwartek, 11 czerwca 2015

Rogale marcińskie

Wiem, że dziś nie 11 listopada, ale naszło mnie.
Robiłam pierwszy raz, z pewna taką nieśmiałością ;) Ciasto półfrancuskie wyszło wyborne, ale nadzienie za słodkie jak dla mnie. I jeszcze rodzynki wymoczyłam w rumie, więc wersja nie dla dzieci i prowadzących pojazdy ;)
Ale jak pięknie wyglądają :)



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza