czwartek, 22 sierpnia 2013

Znowu przestój

Tym razem moją dłuższą nieobecność usprawiedliwia wyjazd wakacyjny. Może wkrótce zrobię małą relację. Tymczasem czekam na nowe materiały na torbę i chłonę szwedzkie kryminały. Tak się zaczytałam jak się objadają drożdżówkami i opijają kawą, że wczoraj sama upiekłam dwie blachy ślimaczków z rodzynkami i jeszcze paszteciki z pieczarkami, które wyszły wyborne.




5 komentarzy:

  1. kurcze aż się człowiek głodny robi...

    OdpowiedzUsuń
  2. ślimaczki baarrdzo smacznie wyglądają, szkoda że nie da się poczęstować z ekranu monitora :(

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm aż dostałam ślinotoku!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż pachnie... ;) Mniammm... :)

    OdpowiedzUsuń