środa, 4 maja 2011

Kocie łby

Znów miałam natchnienie na czapki. Może przez ten chłodny początek maja? Pewnie teraz nie będzie na nie zbytu, więc poczekają do jesieni. Będę miała zapasy magazynowe. Na razie trzy czapki, bo dwie jeszcze leżą niewykończone. Zabrakło mi guzików. A dwie są jeszcze w planach, ale dopiero dziś wyszła przesyłka ze sklepu z włóczką. Już nie mogę się doczekać.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza